Demon – czyli rzecz o kobiecym wnętrzu

Demon

Różne rzeczy siedzą w kobiecie. Zdecydowanie niektórych należy się bać. TE rzeczy uwiecznił na taśmie filmowej Maksymilian Ławrynowicz. Kadry pochodzą z filmu Demon Collection (fashion movie).

Film powstał do jesienno-zimowej kolekcji Demon Joanny Merkel. Nie widziałam jeszcze całej kolekcji, ale po takim wstępie można wyostrzyć sobie zębiska na coś mocniejszego. Nie wiem jak tam mają inni projektanci, ale ja sama ostatnio jestem pełna skrajności. Pokochałam czaszki, agrafki, łańcuchy i czerń – w życiu bym siebie (zwłaszcza o te czaszki) nie podejrzewała. A z drugiej strony mam romantyczne i czasem wręcz dziewczęce, kwieciste wzory (tych z resztą spodziewałam się u siebie jeszcze mniej). Albo to jest wstęp do psychicznej dewiacji i kiedyś na przykład obetnę sobie ucho, albo po prostu mam potrzebę porozdzielania się na osobne części, żeby zobaczyć co tam jest. Po odpowiedź należy się zgłosić do licha. Ono wie. Ewentualnie wie jeszcze jedna istota wszechwiedząca, której nazwy z przyzwoitości nie przytoczę, bo i pisowni nie jestem pewna :-)

modelka: Olga Omeljaniec, stylista: Konrad Fado, make-up: Iga Wiejak

 Na deser kilka wcześniej nie publikowanych naszyjników z agrafkami, do kupienia w mojej galerii.

One thought on “Demon – czyli rzecz o kobiecym wnętrzu”

  1. Anonim pisze:

    Czy to tej pani przylepiły się do ręki cudze pierścionki, warte 50 tysięcy zł?

Komentarz wpisz tutaj: