Każdej mordzie dobrze w bordzie

…powiedział mój znajomy stylista. Czasem sobie myślę o „tej bordzie” że to taka nieśmiała próba założenia czegoś co nie jest czarne albo szare i ma trochę koloru, ale broń-boże-nie-za-dużo! Dlatego dokładam do bordo coś od siebie, żebyście były widoczne! Albowiem zbrodnią na sobie samej jest schować się za neutralnymi kolorami!

Komentarz wpisz tutaj: