Misja specjalna

hania

Zamówienia specjalne realizuję niezwykle rzadko. Odmawiam, bo najczęściej nie jestem w stanie realizować cudzej wizji, moja jest zawsze lepsza :-)

Jednak, ponieważ lubię wyzwania (a w tym przypadku także zamawiającą :-) ) czasem podejmuję się misji specjalnej. Ta misja była o tyle wyjątkowa, że zamiast – tak jak zazwyczaj – robić biżuterię „do sukienki” robiłam ją „do butów”. Oto efekty!

do kolaży

 

hania1

 

hania3

 

hania2

 

 

 

Komentarz wpisz tutaj: