Warsaw Fashion Street – gorąca i bardzo subiektywna relacja!

Warsaw Fashion Street

Był stół

 

Warsaw Fashion Street

Niektórzy patrzyli więc łakomym wzrokiem. No bo i było na co popatrzeć… Na środku Krakowskiego Przedmieścia, na stole rozstawiono smakowite dania autorstwa 15 projektantów. Ładna Pani – gdy ktoś był bardzo głodny wrażeń – podnosiła szklaną kopułkę i można było polukać z bliska jaka piękna biżuteria tam leży. Z dumą oznajmiam, że moja biżuteria była aż tak piękna, że musiała leżeć na dwóch talerzach, a na jednym upchano nawet dokładkę. Looki, looki:

Warsaw Fashion StreetWarsaw Fashion StreetWarsaw Fashion StreetWarsaw Fashion Street

No halo, przecież to oczywista oczywistość, że szczyt stołu to najbardziej odpowiednie miejsce dla biżuterii „Co ja narobiłam?” na Warsaw Fashion Street!

Warsaw Fashion Street

Tak piękne, że aż pożreć się chce!

Warsaw Fashion Street

A tutaj zamysł organizatorów i sponsorzy. Lubimy sponsorów. Sponsorzy cacy.

Warsaw Fashion Street

Były plecy, słupy oraz głowy

dzięki którym udało się zrobić interesujące zdjęcia. Don’t worry, wrzucę tylko trzy – chociaż mam ich dużo więcej!

Warsaw Fashion StreetWarsaw Fashion StreetWarsaw Fashion Street

Tutaj poza głową i słupem jest Anna Bosak, Anna Popek, Justyna Żmijewska (Rina Cossack) oraz Marta Dąbrowska.

Jeśli ktoś życzy sobie pooglądać ładne zdjęcia z pokazów mody, które odbywały się tutaj przez cały dzień, to musi sobie poszukać na plotkarskich i modowych portalach, bo wygląda na to, że reporter ze mnie jak z koziego zadka waltornia. Ale ambicje mam potężne!

Były Bardzo Ważne Osoby

Osoby siedziały sobie w zagródce za płotkiem i można je było oglądać, fotografować i co tam kto chciał. Osoby udawały że nie widzą że oni patrzą i zachowywały leniwy dystans do rzeczywistości. Ewentualnie udzielały wywiadów.

Warsaw Fashion Street

Karolina Szostak

Warsaw Fashion Street

Tomasz Jacyków

Warsaw Fashion Street

Dorota Wróblewska

Warsaw Fashion Street

Magda Steczkowska

A potem były lody, spacer, kolorowy tłum, uliczne kapele i lokalny lump, który tańczył na środku skweru.

Warsaw Fashion Street

Ciekawe jak widzieli to bardzo profesjonalni specjaliści. Idę szperać po necie. Love ya!

Biżuteria dostępna w sklepie on-line kolekcje ROCK i AGRAFFE

Komentarz wpisz tutaj: